Mineło kilka dni ,od tego czasu często gadałam z Rossem . Cieszyłam się ,że w końcu się zaprzyjaźniliśmy. Długo na to czekałam ,ale było warto.
Świetnie się dogadujemy i często piszemy oraz rozmawiamy.
Świetnie się dogadujemy i często piszemy oraz rozmawiamy.
*
Stałam pod klasą od matematyki ,ucząc się na sprawdzian.
Jako jedyna stałam przy oknie ,bo zabrakło dla mnie miejsca na ławce ,ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadzało.
Po chwili postanowiłam pójść ,pożyczyć od koleżanek zeszyt ,popatrzyłam jeszcze dookoła siebie i udałam się w kierunku dziewczyn. Gdy odwróciłam się ,aby cofnąc się na miejsce w ,którym wcześniej stałam ,momentalnie się zatrzymałam.
Zobaczyłam ,że stoji tam Ross i uśmiecha się do mnie ,po chwili stania nie ruchomo ,w końcu oderwałam nogi od podłogi i podeszłam do niego.
Stałam pod klasą od matematyki ,ucząc się na sprawdzian.
Jako jedyna stałam przy oknie ,bo zabrakło dla mnie miejsca na ławce ,ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadzało.
Po chwili postanowiłam pójść ,pożyczyć od koleżanek zeszyt ,popatrzyłam jeszcze dookoła siebie i udałam się w kierunku dziewczyn. Gdy odwróciłam się ,aby cofnąc się na miejsce w ,którym wcześniej stałam ,momentalnie się zatrzymałam.
Zobaczyłam ,że stoji tam Ross i uśmiecha się do mnie ,po chwili stania nie ruchomo ,w końcu oderwałam nogi od podłogi i podeszłam do niego.
-Hej - powiedziałam
-Siemanko Bell!
-Haha ,smacznego
Wcinał swoje drugie śniadanie i tak śmiesznie wyglądał ,że myślałam ,że pękne ze śmiechu.
-Dzięki haha - odpowiedział uśmiechając się
Rozmawialiśmy praktycznie do końca przerwy.
-Haha , widzisz przez ciebie się nie nauczyłam ,będe płakać -powiedziałam ,śmiejąc się wniebogłosy.
-Oj no przepraszam haha
*
To był ostatni dzień przed ,feriami zimowymi. Nie cieszyłam się z tego tak bardzo jak inne osoby. Wiedziałam ,że pewnie nie będziemy się widzieć z Rossem. No ale niestety.
W pierwszy tydzień pojechałam do babci . Dobrze ,że było tam kilka dziewczyn z mojego roku i świetnie się dogadywałyśmy.
Codziennie wychodziłyśmy ,w dzień ,lecz wieczorami siedziałam przed telewizorem i się nudziłam.
To był ostatni dzień przed ,feriami zimowymi. Nie cieszyłam się z tego tak bardzo jak inne osoby. Wiedziałam ,że pewnie nie będziemy się widzieć z Rossem. No ale niestety.
W pierwszy tydzień pojechałam do babci . Dobrze ,że było tam kilka dziewczyn z mojego roku i świetnie się dogadywałyśmy.
Codziennie wychodziłyśmy ,w dzień ,lecz wieczorami siedziałam przed telewizorem i się nudziłam.
*
Ostatni dzień u babci ,był nawet fajny. Zrobiliśmy sobie pizze i słuchaliśmy muzyki.
Po 22;20 ,weszłam na facebooka ,dostępny był Ross więc postanowiłam do niego napisać.
Ostatni dzień u babci ,był nawet fajny. Zrobiliśmy sobie pizze i słuchaliśmy muzyki.
Po 22;20 ,weszłam na facebooka ,dostępny był Ross więc postanowiłam do niego napisać.
-Hej ☺
Odpisał mi po kilku minutach.
-Hejka ☺
-Co tam,jak tam Ci ferie mijają??
-A nawet spoczko ,trochę nudnawo
-haha ,spoczko xd
Ross nie odpisał mi już ,zrobiło mi się przykro ,więc po 10 minutach napisałam do niego.
-Dobra,to ja ci nie zawracam głowy i lecę ,dobranoc
I położyłam się spać ,bo jutro wyjeżdzaliśmy o 10 ,a jakoś tak mi się dobrze spało ,że potrafiłam nawet spać do 11;00.
*
Wstałam ,zjadłam śniadanie i poszłam posiedzieć w salonie i zobaczyć co ciekawego jest w telewizji.
Sprawdzałam również swoje social media.
Wstałam ,zjadłam śniadanie i poszłam posiedzieć w salonie i zobaczyć co ciekawego jest w telewizji.
Sprawdzałam również swoje social media.
-Wybacz ,ale wczoraj zasnąłem ;(
-Haha ,wybaczam
-Pamiętaj jak coś piszesz ,to spam bo może coś robie i po prostu nie widze xd
-Wiesz ,bo ja pisze tak bardziej pod wieczór ,żeby Ci nie przeszkadzać
-Obliczyłaś sobie haha
Zrobiło mi się gorąco ,jakby przyłapał mnie na czymś czego nie robiłam.
-Nie ,poważnie nie
-Mhmm haha
-Na na prawdę
-Dobra,dobra haha
Pisaliśmy z godzinę ,a później on poszedł ćwiczyć ,a ja zbierałam się do domu.
*
Po 30 minutach byłam już w domu ,siedziałam sobie z rodzeństwem oglądając telewizor. Graliśmy w gry i układaliśmy puzzle ,lubiliśmy to robić wspólnie.
Po 30 minutach byłam już w domu ,siedziałam sobie z rodzeństwem oglądając telewizor. Graliśmy w gry i układaliśmy puzzle ,lubiliśmy to robić wspólnie.
*
Mineło kilka dni ,kilka razy chciałam napisać do Rossa ,z pytaniem ; czy nie ma może ochoty wyjść na spacer .Jednak nie napisałam.
Codziennie przychodziła do mnie Ola i siedziała od rana do wieczora. Śmiałyśmy się i jadłyśmy czeko-czekolade ❤.
Mineło kilka dni ,kilka razy chciałam napisać do Rossa ,z pytaniem ; czy nie ma może ochoty wyjść na spacer .Jednak nie napisałam.
Codziennie przychodziła do mnie Ola i siedziała od rana do wieczora. Śmiałyśmy się i jadłyśmy czeko-czekolade ❤.
Dzisiaj jest już sobota ,posprzątałam rano ,a o 13 przyszła do mnie Ola.
Jeszcze wcześniej napisałam do Rossa ;
-Hej
Postanowiłam ,że dzisiaj spytam się go czy gdzieś wyjdziemy ,niestety nie było go na facebooku,ale jeszcze miałam nadzieję ,że odpisze.
Ja ,Ola oraz moje rodzeństwo postanowiliśmy pograć w grę "Monopoly" ,każdy z nas lubił tę grę i świetnie się w nią grało razem.
Koło 15;20 dostałam wiadomość od Rossa ; ...
****
Na początku chciałam strasznie przeprosić za to ,że tak długo nie dodawałam ,żadnego rozdziału ,ale nie mogłam miałam masę nauki ,ale teraz juz będzie lepiej OBIECUJĘ ❤❤❤
Po za tym piszcie co sądzicie o tym rozdziale. Jesteście ciekawi co Ross mógł odpisać Belli w wiadomości? Napiszcie mi w komentarzu ,może ktoś zgadnie ❤❤
Na początku chciałam strasznie przeprosić za to ,że tak długo nie dodawałam ,żadnego rozdziału ,ale nie mogłam miałam masę nauki ,ale teraz juz będzie lepiej OBIECUJĘ ❤❤❤
Po za tym piszcie co sądzicie o tym rozdziale. Jesteście ciekawi co Ross mógł odpisać Belli w wiadomości? Napiszcie mi w komentarzu ,może ktoś zgadnie ❤❤
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz