poniedziałek, 14 marca 2016

Rozdział 19

-hej ☺ -odpisał 
Chciałam już odpisać ,ale dostałam kolejną wiadomość.
-tak ,ty też przegrałaś jakiś tam głupi zakład
Momentalnie łzy mi się w oczach nazbierały i zrobiło mi się gorąco. Nie wiedziałam o co mu chodzi.
-Co? -odpisałam
-Piszą do mnie jakieś laski ,a potem ,że to zakład xd
-ale ja nie z zakładu
-no oki ,więc co chciałaś ?
-a o tak popisać ,ale jak przeszkadzam to sorki
-nie,nie przeszkadzasz ,ale ty samaTak z siebie ? Wow nie boisz się mnie?
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech.
-co ? Czego miałabym się ciebie bać?
-widzę ,że ta informacja jeszcze do ciebie nie doszła ,to żuć jakiś temat
-jaka informacja? -zapytałam zaciekawiona
-bo ,jakieś dziewczynki się mnie boją
-no bez przesady , taki straszny to ty nie jesteś haha
-no wiem
-chociaż ,no wiesz haha
-co??
-nie ,nic ja haha
-a oki
-To jak tam ci w szkole idzie ?-nie wiedziałam o co zapytać ,a chciałam jakoś zacząć temat
-A o jakoś idzie ,marzę żeby już wyjść z tej szkoły
nie będziesz za tym tęskniłZa  buszą?
-no pewnie będę ,ale już nie wytrzymuję
-zanim się obejrzysz ,już się skończy rok ,strasznie szybko to leci.
Wyświetlił ,ale nie odpisał czułam ,że się tylko skompromitowałam i wyszłam na idiotkę. W tym samym czasie pisałam także z Vanessą ,więc napisałam do niej.
-nic ,na idiotkę tylko wyszłam xd
Niestety ,ale mój telefon ześwirował i zamiast do Vanessy ,przeskoczyło mi na Rossa i wiadomość wysłała się do niego.
Strasznie się wystraszyłam i od razu napisałam do niego;
-jezu ,sory nie ciebie ,sory
Napisałam to i szybko wyszłam z facebooka ,a potem próbowałam zasnąć.
*
Gdy się obudziłam ,korciło mnie ,aby wejść na facebooka i sprawdzić czy coś odpisał ,ale bałam się. Dopiero po godzinie weszłam. Zobaczyłam 3 nowe wiadomości . Jedna z nich była od Rossa ;
-"Jak będziesz w moim wieku inaczej ,będziesz na to patrzyła "
Druga ;
-"Sorki ,byłem z chłopakami na mieście i zapomniałem odpisać , wybacz "
Oraz trzecia ;
-"Nie wyszłaś na idiotkę lol ,masz naprawdę poukładane w głowie i bardzo mi się to podoba"
Gdy przeczytałam tą wiadomość ,od razu się uśmiechnęłam.
-Wybaczam haha i serio tak myślisz?
-No tak
-Jesteś chyba jedyna osoba ,która ma o mnie takie zdanie.
- a mylę się?
-ja tam nie wiem haha ,znaczy według mnie się nie mylisz ,ale nie wiem jak według innych
-no ,ale ja tak myślę o tobie ,myślałem ,ze będę pisał z jakąś nieogarniętą dziewczynka ,a tu taka niespodzianka
-A fajna ta niespodzianka?
-Mi się tam podoba
-To fajnie haha
Pisaliśmy jeszcze z godzinę ,po czym on poszedł ćwiczyć. 
Może wczoraj się nie napisaliśmy za długo ,ale dzisiaj było lepiej.
Myślałam,że wszystko się już dobrze ułoży i będziemy ze sobą normalnie rozmawiać w szkole.
*
Rano wstałam z bardzo dobrym humorem. Szybko się zebrałam i wyszłam do szkoły.
*
Szłam sobie z Vanessą po szkole gdy nagle zobaczyłam Rossa, który szedł na przeciwko. Byłam ciekawa czy powie mi "hejczy coś ,ale nic. Nawet nie zwrócił na mnie większej uwagi. Było mi smutno. Do końca dnia chodziłam przymulona , całkiem bez natchnienia do życia. No ,ale cóż jakoś przechodziłam ten dzień.
****
I jest rozdział Piszcie co sądzicie i czy wam się podoba 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz