poniedziałek, 14 marca 2016

Rozdział 20

Mineły już 2 tygodnie ,od kąd ostatni raz pisałam z Rossem.
Jednak moją głowę cały czas zaprzątała jedna myśl. 
Kiedy napisałam do niego przez przypadek; "i nic na idiotke wyszłam",skąd on wiedział ,że to chodziło o to ,że do niego napisałam ,a nie o coś innego.
*
Postanowiłam zadzwonić do Oli.
-Hej Ola
-No hejka
-idziemy się gdzieś przejść ?
-No jasne ,o której?
-hmm o 16;00 będe pod twoim domem ok?
-oki
-to do zobaczenia
-nom ,*
Przebrałam się i poszłam po Ole.Ona stała już przed klatką czekając na mnie.
-Hej -powiedziałam ,śmiejąc się
-Haj,haj haha ,to gdzie idziemy??
-Nad jeziorko??
-jasne
Szłyśmy cały czas rozmawiając o wszystkim.
-Ej ,kurde Olaa
-Hmm ...
-Ja serio nie wiem ,skąd on o tym wiedział .
-Kurde ,ja też serio nie wiem.
-Jestem bardzo ciekawa.
-Ej to napisz do niego.
-Co tyy ,weź pisaliśmy 2 tygodnie temu ,a ja tak ni z tego ni z owego napisze do niego z tym pytaniem.
-No troche kiepsko
-wiem ;/ -powiedziałam rozczarowana
-Kurde,serio napisz do niego
-A nie sądzisz ,że se coś pomyśli ??
-Nie raczej nie ,ale nie wiem
-Boje się ,że coś sobie pomyśli
-Nie myśl o tym
-Ale jak..
-Nie myśl o tym!
-Dobra
-No i tak ma być!
Do domu wróciłam koło 18;00 ,było ciemno bo jest zima ,mimo tego,że śniegu nie ma wogule.
Cały czas się zastanawiałam ,czy napisać do niego czy nie. 
Gdy zobaczyłam ,że w końcu zszedł z facebooka ,postanowiłam napisać było już po 22;30 .
-Hej,słuchaj mam do ciebie pytanie .
Myślałam ,że go nie ma ,jednak szybko dostałam odpowiedź.
-No ,mów ☺
-Sory,że pytam miałam się zapytać wcześniej ,ale zapomniałam .
-No spoczko
-Bo jak ostatnio pisaliśmy,to napisałam wtedy do ciebie przez przypadek ,że wyszłam na idiotkę,to skąd wiedziałeś ,że to o to chodziło ,a nie o coś innego?
-Wiesz ,sam nie wiem ,takie jakieś przeczucie ,znaczy wiesz wiem w po co ludzie do mnie piszą xd
-To jak ja napisałam ,co sobie pomyślałeś?
-No ,że chciałaś sie poznać i popisać ,bo w szkole nie ma jak
-No i się nie pomyliłeś
-Widzisz,jestem wróżbita Maciej
-Wiedziałam,że magia jest w to zamieszana haha
-To teraz ja mogę ci zadać pytanie?
-Jasne ;)
-Skoro codziennie mijamy się na korytarzach w szkole ,dlaczego nigdy do mnie nie podeszłaś i nie zagadałaś?
-Bałam się
-Czego ,staszny nie jestem ,nie śmiał bym się ,napewno bym z tobą pogadał
-No wiesz ,taki cykorek ze mnie haha ,pozatym wiesz każdy by się ze mnie śmiał xd
-Tylko mi powiesz ,kto a ja sobie z  osobą porozmawiam  ,słuchaj jeśli chcesz się ze mną przyjaźnić ,opowiem ci o sobie ,żebyś wiedziała z kim się zadajesz
-Będe pamiętała i czytam uważnie ;D
-Jestem mocno zjebany,mam gdzieś to co inni o mnie myślą,nie przejmuję się tym ,śmieje się sam z siebie ,nie jestem idealny ,mam dużo wad ,mam 4 rodzeństwa ,dobrze się uczę,lubię sobie normalnie z kimś pogadać ,nie lubię sztywnych osób ,zabawowoy chłopak jestem .
To chyba takie najważniejsze
-Woow,cieszę sie ,że powiedziałeś mi to wszystko ;D
-Pamiętaj ze mną możesz porozmawiać dosłownie na każdy temat ,brak  hamulców
-Zapamiętam ,ej słuchaj mam jeszcze jedno pytanie
-wal śmiało
-Czy jak do ciebie piszę ,nie przeszkadza Ci to?
-Nie ,skądrze
-ok ;3
Pisaliśmy dość długo,o wszystkim ,a jednocześnie o niczym.
-Dobra ja będe już leciał ,bo już po północy ,a jutro szkoła
-No to dobranoc ;)
-Dobranoc ;))
Zaraz po zakończeniu rozmowy ,położyłam się spać
******
I jak się podobaa??Piszcie,piszciee 
Przepraszam,że nie było przez 2 dni ,nowego rozdziału ,nie mogłam ,ale dzisiaj juz jest ,mam nadzieje ,że to wam wynagrodzi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz