Minęło już kilka dni w szkole ,a ja już zdążyłam dostać kilka ,trójek. Ci nauczyciele są bardzo upierdliwi.
Nie mogłam wczoraj zasnąć ,w wakacje ,kiedy dostałam nowy telefon na urodziny ,założyłam snapchata i kilka tygodni potem dodałam Rossa ,całkiem o tym zapomniałam ,do wczoraj.
Siedziałam sobie przed telewizorem ,gdy dostałam powiadomienie ,weszłam w nie i zobaczyłam ; użytkownik Ross_lynch dodał cię ponownieNa początku się zdziwiłam ,że dopiero teraz ,ale też się ucieszyłam.
*
Siedziałam sobie pod klasą matematyczną ,ponieważ właśnie tam miałam teraz lekcję.
Zobaczyłam ,że idzie Ross razem ze swoimi kolegami ,więc zanurzyłam głowę w książkę i czekałam ,aż przejdą.
Siedziałam sobie przed telewizorem ,gdy dostałam powiadomienie ,weszłam w nie i zobaczyłam ; użytkownik Ross_lynch dodał cię ponownieNa początku się zdziwiłam ,że dopiero teraz ,ale też się ucieszyłam.
*
Siedziałam sobie pod klasą matematyczną ,ponieważ właśnie tam miałam teraz lekcję.
Zobaczyłam ,że idzie Ross razem ze swoimi kolegami ,więc zanurzyłam głowę w książkę i czekałam ,aż przejdą.
Nagle poczułam jak ktoś kuca obok mnie.Odwróciłam wzrok ,aby zobaczyć kto ,siadł obok mnie. Gdy zobaczyłam ,że to Ross zrobiło mi się tak gorąco. Jego piękne brązowe oczy wpatrywały się we mnie . Odłożyłam telefon ,bo gdybym tego nie zrobiła sam by mi wypadł ,ponieważ tak mi się ręce trzęsły.Wpatrywałam się na niego ,aż coś powie.
-hej,ej to ty jesteś ; bella.dawson na snapie?
-yy t-t-a-k-k
Odpowiedziałam ,po chwili jąkania się. Uśmiechną się i poszedł.
Dziewczyny od razu do mnie podbiegły i zaczęły gadać jak to one.
Dziewczyny od razu do mnie podbiegły i zaczęły gadać jak to one.
-jezu Bella ,jesteś cała czerwona -powiedziała Ola
-bardzo?!
-no trochę -dodała Vanessa
-mam nadzieje ,że nie zauważył
-ja tam nie wiem -powiedziała Weronika
Przez całą matematykę ,się uśmiechałam i cieszyłam jak jakaś idiotka.
Cieszyłam się tak do końca dnia i w nocy również.
Siedziałam do późna ,bo nie mogłam zasnąć ,więc zajęłam się czymś innym.
*
Kilka dni później po lekcji w-f szlam sobie korytarzem ,gdy zadzwonił dzwonek na lekcje. Szlam wtedy obok klasy od angielskiego. Gdybym nie odskoczyła pewnie bym dostała drzwiami.
Cieszyłam się tak do końca dnia i w nocy również.
Siedziałam do późna ,bo nie mogłam zasnąć ,więc zajęłam się czymś innym.
*
Kilka dni później po lekcji w-f szlam sobie korytarzem ,gdy zadzwonił dzwonek na lekcje. Szlam wtedy obok klasy od angielskiego. Gdybym nie odskoczyła pewnie bym dostała drzwiami.
-Nic ci nie jest? - spytał
Na początku ,nie mogłam nic powiedzieć ,gdy zobaczyłam ,że to Ross.
-Nie
-Prawie Cię zabiłem ,historia lubi się powtarzać haha
-Taak haha
Odpowiedziałam i szybko udałam się pod klasę. To dopiero 2 tydzień szkoły ,a ja zamieniłam z nim już kilka słów. Jestem z siebie dumna,ale i tak nie mam odwagi do niego napisać i go poznać.
*
-Hejka ,idziemy gdzieś po szkole? -zapytała Vanessa
*
-Hejka ,idziemy gdzieś po szkole? -zapytała Vanessa
-Jasne ,po ilu lekcjach kończysz?
-7 ,a ty?
-też ,a o której masz autobus?
-15;10
-oki doki ,to gdzie pójdziemy?
-hmm ,do parku?
-jasne
-to czekaj po 7 lekcjach przed szkołą ok?
-okey***Dzisiaj jest już sylwester ,ja dalej nie poznałam Rossa ,chociaż bardzo próbowałam.
Na sylwestra przychodzi do mnie Ola ,będziemy się świetnie bawić. Mamy dużo jedzenia i szampana ,oczywiście "Picolo" haha. Przychodzi do mnie koło 18;00 ,nie zostaje na noc ,bo mama wraca do domu rano ,a rodzeństwo ,jedzie do babci. Więc będę miała wolne mieszkanie.
*
Ola przyszła tak jak mówiła o godzinie 18;00 ,zrobiłyśmy sobie pizze ,siadłyśmy i słuchałyśmy muzyki. Potem tańczyłyśmy ,wygłupiałyśmy się i śmiałyśmy się .
*
Ola przyszła tak jak mówiła o godzinie 18;00 ,zrobiłyśmy sobie pizze ,siadłyśmy i słuchałyśmy muzyki. Potem tańczyłyśmy ,wygłupiałyśmy się i śmiałyśmy się .
Urządziłyśmy sobie karaoke ,potem seans filmowy ,a potem dalej słuchałyśmy muzyki. Odbijałyśmy sobie balonem i grałyśmy w balonową siatkówkę. Kiedy próbowałam otworzyć szampana ,wybuchł i wszystko mi zalało ,wycierałyśmy to przez 30 minut ,a i tak dalej się kleiło.
Po wyczyszczeniu podłogi ,wróciłyśmy do zabawy.
Zaczęłyśmy odliczać do północy i wyszłyśmy na balkon ,aby patrzeć na fajerwerki. Strzelały z każdej strony. Na niebie było tak kolorowo. Wybuchy były głośne ,a na dworze -16°C ,ale widoki jakie zobaczyłyśmy ,były tego warte.
Zaczęłyśmy odliczać do północy i wyszłyśmy na balkon ,aby patrzeć na fajerwerki. Strzelały z każdej strony. Na niebie było tak kolorowo. Wybuchy były głośne ,a na dworze -16°C ,ale widoki jakie zobaczyłyśmy ,były tego warte.
Gdy nie było już słychać wybuchów ,wróciłyśmy do środka i dalej się bawiłyśmy. Trochę zgłodniałyśmy więc przygrzałam nam pizze.Postanowiłam ,że sprawdzę co ciekawego jest na facebooku ,skrzynkę miałam zawaloną życzeniami typu :Szczęśliwego nowego roku. Cieszyłam się i odpowiedziałam każdemu ,potem grałyśmy z Olą w WYGIBASA . Śmiałyśmy się tak bardzo ,że żadna nie wytrzymała zbyt długo w pozycji w jakiej powinna być. Ola poszła po godzinie 3;00 ,a ja zjadłam jeszcze pizze ,wypiłam szampana i położyłam się spać.
******
Jest i rozdział! Szybko się akcja toczy ? Ciekawi jesteście czy ona go w końcu pozna ,a może nie da rady ? Komentujcie ,wtedy będzie kolejny rozdział ,a co wtedy?Będziecie wiedzieć co się zdarzy dalej!
Zostałaś nominowana do LBA :)
OdpowiedzUsuńhttp://yeah-i-hate-you-bitch.blogspot.com/2016/03/nominacja-do-lba.html