poniedziałek, 22 lutego 2016

Rozdział 16

Wstałam koło godziny 10;20 ,więc nieźle sobie pospałam. Byłam już u siebie w domu i bardzo się z tego cieszyłam.
Gdy podniosłam się z łóżka,podeszłam do mojego kalendarza ,który wisiał na ścianie.
Zaczęłam skreślać dni ,które już minęły i zdałam sobie sprawę z tego ,że dzisiaj jest OSTATNI DZIEŃ WAKACJI.
Nie miałam pojęcia ,że to tak szybko minęło .

Stałam wpatrując się w kalendarz ,gdy z tego transu ,wybudziło mnie pukanie do drzwi.

-proszę- powiedziałam

Była to moja mama ,gdy zobaczyłam jak się do mnie uśmiecha od razu ,odwzajemniłam ten uśmiech.

-Bello,jak się ubierzesz to przyjdź na śniadanie.

-Dobrze ,mamo

Uśmiechnęła się ponownie i wyszła z progu mojego pokoju.
Ubrałam się oraz umyłam i gdy byłam gotowa ,poszłam na śniadanie.

-No hej wszystkim ! Smacznego! Co na śniadanko? ale coś pięknie pachnie ☺

-Widzę ,że ktoś tu się wyspał i się naprawdę cieszy - powiedziała mama

-Tak bardzo się cieszę,jutro w końcu zobaczę wszystkie osoby z ,którymi się nie widziałam przez całe wakacje ,albo przez znaczną ich część haha

- a Ola jutro przychodzi po ciebie?

-tak,tak już się umawiałyśmy kilka dni temu

-to posprzątaj w pokoju

-mamo ,już to zrobiłam myślisz ,że dlaczego tak długo tam siedziałam??

Roześmialiśmy się i dokończyliśmy jeść posiłek.

*
Po obiedzie ,odpoczywałam sobie ,leżąc na kanapie. Rozmyślałam ,nad jutrzejszym dniem. Byłam ciekawa czy ,nie którzy się pozmieniali ,a co najważniejsze czy zobaczę Rossa ,a może gdzieś wyjechał? Różne myśli chodziły mi po głowie ,ale jedno wiedziałam ,ten rok szkolny będzie i musi być dużo lepszy niż wcześniejszy.
Z moich rozmyśleń wyrwał mnie ,dzwonek telefonu.

-Hejka Bell - usłyszałam głos Oli

-No hej

-To co jutro u ciebie o 8;40?

-Tak,tak

-Jezu ,ale serio to tak szybko zleciało

-No masakra ,pamiętasz naszą rozmowę pierwszego dnia w szkole?

-no haha ,byłyśmy takie nieśmiałe

-haha i pacz jak się zmieniłyśmy

-oj taak haha ,to do jutra u mnie

-no oki doki ,papa

-paa :)

*

Wstałam rano ,zjadłam śniadanie i ubrałam się. Siedziałam w kuchni i dopijałam swoja herbatę ,gdy usłyszałam dzwonek do drzwi. Byłam pewna ,ze to Ola ,więc wstałam i  pobiegłam otworzyć.

-Aaaaaa

Wpadłyśmy w pisk dy siebie zobaczylysmy  ,wpuściłam ja do środka i przytuliłyśmy się.

-Rany ,ale się zmieniłaś - powiedziałam

-Ja?? Spójrz na siebie

-No co? Tylko przytyłam haha

-Nie zaczynaj haha ,dopiero rok szkolny się zaczyna

-Dobra,dobra oszczędzę cie ... dzisiaj hahaha

-O jaka łaskawa haha

Śmiałyśmy się i rozmawiałyśmy ,po 30 minutach wyszłyśmy do kościoła.



*

Po kościele ,każdy udał się w kierunku szkoły . Po drodze ,ani w kościele nie widziałam Rossa,zaczynałam się zastanawiać czy ,przypadkiem nie został w tej Anglii ,miałam nadzieje ,ze moje myśli nie okażą się prawdą . Gdy doszłyśmy do szkoły ,zobaczyłyśmy nowe osoby ,które w tym roku doszły do szkoły. Od razu nie przypadły nam do gustu ,same "tapety' jednym słowem . Każdego by tylko obgadywały i przylepiały się do każdego ,aż mi ich szkoda było.
Nadal nie widziałam nigdzie Rossa ,co prawda nie rozglądałam się za bardzo . Gdy każdy zaczął się już schodzić i ustawiać ,my również poszłyśmy. Szłam z Olą i Martyną ,gdy nagle zobaczyłam ,że ktoś idzie obok mnie ,poczułam zapach mocnych perfum ,odwróciłam wzrok ,aby zobaczyć czy moje przeczucie mnie nie zawodzi.
Nie zawidoło ,był to Ross.
Moje nogi od razu się ugieły. Szedł z kolegą , miał dłuższe włosy niż w tamtym roku i przedziałek na środku ,włosy opadały mu na jego ,wyrzeźbione policzki ,w uśmiech rozpromieniał całą jego twarz. Gdy spojrzał w moją stronę,szybko spojrzałam na Olę ,nie chciałam aby zobaczył moje rumieńce.

*
"Nie martwcie  się ,nim się obejrzycie ten rok szkolny dobiegnie końca" -powiedział dyrektor

-Haha jeszcze ,się  rok nie zaczął ,a ten już o zakończeniu haha - powiedziałam

-Noo haha

-"Rok szkolny 2016/2017 uważam za otwarty" - na te słowa ,nie było słychać okrzyku radości ,ale co się dziwić.

*
Po rozpoczęciu Ola , odprowadziła mnie pod dom ,a sama pojechała autobusem.

-No to do jutra Bella

-Nom haha papa

Wieczorem przygotowywałam się do szkoły i obiecałam sobie ,że nie będe już tak nieśmiała.

++++++
I jak wam się podoba ten rozdział?? Oceniajcie 💜💜
Pamiętajcie im więcej komentarzy tym rozdział pojawi się szybciej 💜💜

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz