piątek, 15 stycznia 2016

Rozdział 5

Gdy wróciłam ze szkoły, było już kolo 15;00 .Przebrałam się ,odrobiłam lekcje,zjadłam obiad i poszłam pod prysznic.Gdy to wszystko skończyłam było tak gdzieś kolo 16;00.
Gdy moje włosy były już suche,zebrałam je w kucyk i ubrałam się w wcześniej przygotowane ubranie .Byłam ubrana w krótkie spodenki,białą bokserkę i czerwona koszule w kratkę .Do tego założyłam swoje ulubione buty z niebieskimi rażącymi w oczy sznurowadłami i poszłam umyć zęby .Byłam już prawie gotowa,rozpuściłam swoje długie włosy ,rozczesałam je i zaczęłam szykować się do wyjścia. Wyszłam z domu tak kolo godziny 16;45 i udałam się w kierunku przedszkola.

16;50 przedszkole
Widziałam już dziewczyny,które stały pod umówionym miejscem i krzyczały do mnie :
-Heejj
Gdy do nich podeszłam zaczęłyśmy rozmawiać ,czekając na Emmę
-Jeju Bell twoje buty widać na kilometr  -zaśmiała się Weronika
-No wiem haha
Gdy podeszła do nas Emma ,ruszyłyśmy w stronę szkoły.Gdy tylko weszłyśmy do szkoły ,słychać było głośną muzykę .Gdy już wyszłyśmy z szatni udałyśmy się na sale.O dziwo sala była pełna .Widać było ,ze każdy dobrze się bawi. Wiec i my zaczęłyśmy tańczyć .Nie minęło 5  minut a my bylysmy już zmęczone .Stanęłyśmy pod ściana ,aby chwile odpocząć,niestety dla Oli nie trwało to za długo.
Podszedł do niej Marcel
-ym,ym,ym Ola czy ty ym,ym zatańczysz ze mną ?
-z przyjemnością! :) - odpowiedzialna
Poszli tańczyć i zniknęli w tłumie ludzi.
Za chwile do Martyny podszedł chłopak z naszej klasy.Nim się obejrzałyśmy oni również zniknęli.zniknęli. Stałyśmy we dwójkę rozmawiając.Co trochę podchodził do nas jakiś chłopak ,ale ja nie miałam ochoty tańczyć w tej chwili.
-Bell co z tobą,odmówiłaś kolejnemu chłopakowi z kolei. - zapytała Weronika
-Nmw jakoś tak.
-Jezu,nie przejmuj się tym, może jeszcze przyjdzie.
-Nie byłabym, tego taka pewna.
-Nie trać nadziei.
-Hmm ...
- No ,Bell bierz się w garść i ic w balet ,a nie zamulasz.
-Chyba masz racje
-Nie chyba ,tylko na pewno.
Rozmowę przerwał nam Mateusz.
Wyciągną tylko rękę w moim kierunku,Wer popchnęła mnie na niego i zanim się obejrzałam już byłam na parkiecie.
-Ostrzegam ,nie potrafię tańczyć -powiedziałam
On się tylko uśmiechną. Przetańczyliśmy dwie piosenki pod rząd ,byłam wykończona.Moje nogi mi odpadały .Wyszłam na chwile z sali ,aby złapać trochę świeżego powietrza.Nim weszłam do sali , Kamil już złapał mnie za rękę i wciągną na parkiet. Nie mogłam złapać oddechu.Gdy skończyła się piosenka,chciałam zejść z parkietu ,niestety usłyszałam tylko
" Jedzie pociąg z daleka..."
I zostałam wciągnięta do pociągu.Jak to ja wywaliłam się kiedy biegłam za Emma haha. Leżałam na plecach śmiejąc się tak głośno ,ze nauczyciele z korytarza usłyszeli. W końcu się podniosłam i tańczyłyśmy dalej. Tak minęły 4 godziny.Gdy muzyka się skończyła i każdy zacza wychodzić ,ja poczekałam ,aż każdy przejdzie i dopiero wtedy wyszłam .Pożegnałam się z dziewczynami i poszłam do szatni. Wyszłam ze szkoły ,a przed wejściem zauważyłam Rossa,stal z jakąś dziewczyna i jakimś chlopakiem .Nie przyglądałam się im dokładnie .Kiedy zamykałam drzwi ,odwróciłam się w kierunku dziewczyny.
-Cześć Bella -powiedziała
Popatrzyłam się tylko na nią i zaczęłam iść dalej.
-Hej Bellaa - krzykną chłopak
Odwróciłam się ,nie miałam pojęcia o co im chodziło.
-Hej Bella - krzyknęła dziewczyna
Byłam już dalej ,ale usłyszałam jak Ross powiedział do nich :
-Jezu ,ale z was debile!-_-
Słychać było ,ze trochę go zdenerwowali.Przed szkołą czekała na mnie moja mama z rodzeństwem. Do domu dojechaliśmy w 5 minut.Gdy weszłam do domu,ściągnęłam obuwie i poszłam sie przebrać,nie mogłam zapomnieć o akcji ,która wydarzyła się niecałe 10 minut temu. Cały czas zastanawiałam się co to miało być?.
Gdy byłam już w mojej piżamce,zrobiłam sobie kakałko i wyłożyłam swoje obolałe nogi na łózko. Posiedziałam tak z 10 minut ,ale oczy same mi się zamykały.
-Dobranoc -powiedziałam i udałam się do pokoju
Położyłam głowę do poduszki,byłam tak zmęczona ,ze chętnie bym już zasnęła,niestety nie mogłam. Cały czas myślałam o tej akcji z pod szkoły .Myślałam,myślałam i myślałam ...
Nim się obejrzałam usnęłam...
_________________________________________________________________________________
Jak sie podoba wam ten rozdział? Piszcie mi co o nim sadzicie <3

1 komentarz:

  1. ROZDZIAŁ <3
    Leżąc, zasypiając, czytam go!
    Jest cudowny <3
    Buziaczki <3

    OdpowiedzUsuń