niedziela, 31 stycznia 2016

Rodział 9

-Bella wstawaj,późno już -mówiła mama 

-Dobra już wstaję i tak ja się zbiorę pierwsza ,więc nie ma pośpiechu .

-Dobra dobra ,ale potem nie mów ,że się spóźniłaś.

-Dobrze ☺ - uśmiechnełam się do do niej i podniosłam się z łóżka.

*
W szkole nie zdarzyło się nic szczególnego,no chyba ,że kartkówka z geografii ,przez dwóch idiotów z mojej klasy.

-I co zadowoleni z siebie jesteście?!-krzyknełam ,miałam ochotę im tam przywalić i to tak porządnie.

-Bardzo - odpowiedzieli z tym głupim i bezczelnym uśmiechem.

-Ale z was idioci -wtrąciła Ola

Była zdenerwowana zresztą jak każdy,nikt się nieuczył ,a tu baba przez ,dwujkę idiotów z kartkówką wyskakuję.

Oczywiście każdy dostał 1 bo jakby inaczej była,pytania to ona z kosmosu jakieś wzieła ,ale nie ,przeszkadzamy to pewnie wszystko umiemy.Nie przepadam za tą babą ,no tak jak większość.

*
-Ej ,powiedział Ci "Hej"?!? -podbiegła Vanessa ,do mnie i do Oli

-Co?Kto?Jak?Gdzie? - nie wiedziałam na początku ,o kogo jej chodziło

-No Ross!! 

-Aa ,nie

-A ty mu?

-Też nie

-Dlaczego?

-Po pierwsze wstydzę się,po drugie nawet się na mnie nie patrzy ,to sie chyba drzeć nie będe ,a po trzecie przecież ledwo napisaliśmy ze sobą 3/4 słowa ,więcc...

-Oj Bella, czasami sama sobie robisz na złość 

-Ja to wiem ,ale nic nie poradzę jestem nieśmiała i to mnie dobija.

Zadzwonił dzwonek na lekcję ,pożegnałyśmy się i poszłyśmy na lekcję.

*
Wyszłam z klasy jako pierwsza ,otworzyłam drzwi i usłyszałam

-O jezu ,prawie mnie zabiła 

"Prawie zabiłam Rossa Lyncha " -pomyślałam z rozbawieniem.

Odruchowo się cofnełam i chwilę poczekałam ,poczym udałam się do szatni.

*
W szatni było ,bardzo ciasno. Każdy się przepychał i nie dało się przebrać.Więc poczekałam chwilę przed wejściem.

Gdy zobaczyłam Rossa ,który stał i kątem oka zerkał w moją stronę ,odwróciłam wzrok i weszłam do szatni.

*
Wychodząc z niej poczułam ,lekkie szarpnięcie za plecak.Natychmiast się odwróciłam.

-Ej idziemy gdzieś dzisiaj? - spytała Sylwia

-Poszłabym ,ale babka od gegry ,zadała nam tyle zadań,że cały dzień mam z głowy.

- Szkoda

-Innym razem 

Pożegnałyśmy się i ja poszłam do domu ,a Sylwia na lekcję ,bo miała jeszcze

*
Siedziałam sobie na swoich social mediach ,przeglądając nowości i rozglądając się za deskorolkami.
Gdy nagle zaczeły napływać pytania na mojego aska.

"Co sądzisz o Rossie L?", "Czy według ciebie Ross Lynch jest przystojny?" , "Czy chciałabyś chodzić z Rossem Lynchem?" 

Zdenerwowałam się i odpowiedziałam na jedno z tych pytań ,screenem tych podobnych pytań ,z dopiskiem"Ale wam sie ludzię nudzi" .

*
Przeglądałam różne aski i postanowiłam sprawdzić aska Rossa.

"Czy chciałbyś chodzić z Bellą Dawson?" -gdy zobaczyłam to pytanie zamarłam ,a odpowiedz na nie mnie zaskoczyła

"Nie szukam dziewczyny"

*
Postanowiłam do niego napisać z prośbą,aby usuną to pytanie i nie odpowiadał na podobne.Troche się bałam ,ale w końcu napisałam.

"Hej ☺ Słuchaj ,bo mam do ciebię prośbę,mógłbyś usunąć to pytanie odnośnie tego czy chciałbyś ze mną chodzić,prosze ☺" 

Szybko zeszłam z facebooka ,bo się bałam tego co on odpisze.Nie wchodziłam na niego do końca dnia.Byłam ciekawa ,ale wolałam nie ryzykować.

*
Siedziałam sobie w kuchni ,gdy nagle ,zaświecił mi się telefon.Odblokowałam go i zobaczyłam wiadomość ,jaką przed chwilą dostałam.

"Bella ,idziesz ze mną na spacer?" -to była Ola ,dochodziła już godzina 18;00 ,w tej zachciało się iść na spacer.

-"Ogłupiałaś?!Jest prawie 6 ,fakt jest jasno ,ale nie chce mi się troche"

-"No chodź,nawet na 10 minut"

-"Grrr,dobra ,przyjdź po mnie xd"

-"Wyłaź czekam pod twoim balkonem" 

-"Skąd wiedziałaś,że się zgodzę?"

-"Znam Cię ,aż za dobrze haha 😂❤"

-"Haha"

-"Dobra złaź ,szybko!!"

*

-Dobra,dobra nie spinaj się tak ,haha 

-O jesteś już ,hah

-No jestem,jestem ,to gdzie idziemy?

-Park?

-Jasne.

*
Siedząc w parku ,przy fontannie ,zobaczyłam ,że niedaleko nas ,siedzi Ross ,ze swoim przyjacielem Dezem

-Bell patrz,jak trafiłyśmy haha

-Boże ,Ola weź mnie nie dobijaj ,mam nadzieje ,że nie odtworzył jeszcze wiadomośći ode mnie 

-uuu ,a co mu tam napisałaś??

-nic szczególnego ,tylko prośbę,żeby usuną pytanie w ,którym jest napisane "Czy chciałbyś chodzić z Bellą Dawson?"

-Woow Bella ,odważyłaś się hahah

-hahha 

-Dobra chodźmy gdzieś indziej,bo się zaraz cała czerwona zrobię haha

-Już i tak jestes czerwona ,jak pomidorek haha

-o jezuu ,Ola chodź prosze 

-Dobra,dobra 

Co Ross odpisze Belli ,czy wogóle jej odpiszę?Czy się wreszcie poznają??
***************

I jak wam się podoba ten rozdział??Przepraszam ,że trochę czasu nie dodawałam rodziału ,ale już jest więc piszcie co sądzicie ❤❤💜

1 komentarz: