-Bella wstawaj,późno już -mówiła mama
-Dobra już wstaję i tak ja się zbiorę pierwsza ,więc nie ma pośpiechu .
-Dobra dobra ,ale potem nie mów ,że się spóźniłaś.
-Dobrze ☺ - uśmiechnełam się do do niej i podniosłam się z łóżka.
*
W szkole nie zdarzyło się nic szczególnego,no chyba ,że kartkówka z geografii ,przez dwóch idiotów z mojej klasy.
-I co zadowoleni z siebie jesteście?!-krzyknełam ,miałam ochotę im tam przywalić i to tak porządnie.
-Bardzo - odpowiedzieli z tym głupim i bezczelnym uśmiechem.
-Ale z was idioci -wtrąciła Ola
Była zdenerwowana zresztą jak każdy,nikt się nieuczył ,a tu baba przez ,dwujkę idiotów z kartkówką wyskakuję.
Oczywiście każdy dostał 1 bo jakby inaczej była,pytania to ona z kosmosu jakieś wzieła ,ale nie ,przeszkadzamy to pewnie wszystko umiemy.Nie przepadam za tą babą ,no tak jak większość.
*
-Ej ,powiedział Ci "Hej"?!? -podbiegła Vanessa ,do mnie i do Oli
-Co?Kto?Jak?Gdzie? - nie wiedziałam na początku ,o kogo jej chodziło
-No Ross!!
-Aa ,nie
-A ty mu?
-Też nie
-Dlaczego?
-Po pierwsze wstydzę się,po drugie nawet się na mnie nie patrzy ,to sie chyba drzeć nie będe ,a po trzecie przecież ledwo napisaliśmy ze sobą 3/4 słowa ,więcc...
-Oj Bella, czasami sama sobie robisz na złość
-Ja to wiem ,ale nic nie poradzę jestem nieśmiała i to mnie dobija.
Zadzwonił dzwonek na lekcję ,pożegnałyśmy się i poszłyśmy na lekcję.
*
Wyszłam z klasy jako pierwsza ,otworzyłam drzwi i usłyszałam
-O jezu ,prawie mnie zabiła
"Prawie zabiłam Rossa Lyncha " -pomyślałam z rozbawieniem.
Odruchowo się cofnełam i chwilę poczekałam ,poczym udałam się do szatni.
*
W szatni było ,bardzo ciasno. Każdy się przepychał i nie dało się przebrać.Więc poczekałam chwilę przed wejściem.
Gdy zobaczyłam Rossa ,który stał i kątem oka zerkał w moją stronę ,odwróciłam wzrok i weszłam do szatni.
*
Wychodząc z niej poczułam ,lekkie szarpnięcie za plecak.Natychmiast się odwróciłam.
-Ej idziemy gdzieś dzisiaj? - spytała Sylwia
-Poszłabym ,ale babka od gegry ,zadała nam tyle zadań,że cały dzień mam z głowy.
- Szkoda
-Innym razem
Pożegnałyśmy się i ja poszłam do domu ,a Sylwia na lekcję ,bo miała jeszcze
*
Siedziałam sobie na swoich social mediach ,przeglądając nowości i rozglądając się za deskorolkami.
Gdy nagle zaczeły napływać pytania na mojego aska.
"Co sądzisz o Rossie L?", "Czy według ciebie Ross Lynch jest przystojny?" , "Czy chciałabyś chodzić z Rossem Lynchem?"
Zdenerwowałam się i odpowiedziałam na jedno z tych pytań ,screenem tych podobnych pytań ,z dopiskiem"Ale wam sie ludzię nudzi" .
*
Przeglądałam różne aski i postanowiłam sprawdzić aska Rossa.
"Czy chciałbyś chodzić z Bellą Dawson?" -gdy zobaczyłam to pytanie zamarłam ,a odpowiedz na nie mnie zaskoczyła
"Nie szukam dziewczyny"
*
Postanowiłam do niego napisać z prośbą,aby usuną to pytanie i nie odpowiadał na podobne.Troche się bałam ,ale w końcu napisałam.
"Hej ☺ Słuchaj ,bo mam do ciebię prośbę,mógłbyś usunąć to pytanie odnośnie tego czy chciałbyś ze mną chodzić,prosze ☺"
Szybko zeszłam z facebooka ,bo się bałam tego co on odpisze.Nie wchodziłam na niego do końca dnia.Byłam ciekawa ,ale wolałam nie ryzykować.
*
Siedziałam sobie w kuchni ,gdy nagle ,zaświecił mi się telefon.Odblokowałam go i zobaczyłam wiadomość ,jaką przed chwilą dostałam.
"Bella ,idziesz ze mną na spacer?" -to była Ola ,dochodziła już godzina 18;00 ,w tej zachciało się iść na spacer.
-"Ogłupiałaś?!Jest prawie 6 ,fakt jest jasno ,ale nie chce mi się troche"
-"No chodź,nawet na 10 minut"
-"Grrr,dobra ,przyjdź po mnie xd"
-"Wyłaź czekam pod twoim balkonem"
-"Skąd wiedziałaś,że się zgodzę?"
-"Znam Cię ,aż za dobrze haha 😂❤"
-"Haha"
-"Dobra złaź ,szybko!!"
*
-Dobra,dobra nie spinaj się tak ,haha
-O jesteś już ,hah
-No jestem,jestem ,to gdzie idziemy?
-Park?
-Jasne.
*
Siedząc w parku ,przy fontannie ,zobaczyłam ,że niedaleko nas ,siedzi Ross ,ze swoim przyjacielem Dezem
-Bell patrz,jak trafiłyśmy haha
-Boże ,Ola weź mnie nie dobijaj ,mam nadzieje ,że nie odtworzył jeszcze wiadomośći ode mnie
-uuu ,a co mu tam napisałaś??
-nic szczególnego ,tylko prośbę,żeby usuną pytanie w ,którym jest napisane "Czy chciałbyś chodzić z Bellą Dawson?"
-Woow Bella ,odważyłaś się hahah
-hahha
-Dobra chodźmy gdzieś indziej,bo się zaraz cała czerwona zrobię haha
-Już i tak jestes czerwona ,jak pomidorek haha
-o jezuu ,Ola chodź prosze
-Dobra,dobra
Co Ross odpisze Belli ,czy wogóle jej odpiszę?Czy się wreszcie poznają??
***************
I jak wam się podoba ten rozdział??Przepraszam ,że trochę czasu nie dodawałam rodziału ,ale już jest więc piszcie co sądzicie ❤❤💜
Jeju!
OdpowiedzUsuńDługi jest!
Świetny!
Zapraszam do siebie.